Ten artykuł jest sprzed bardzo wielu lat.

Pierwsza Polska jedenastka zdała egzaminy członkowskie NFSH w Londynie

Pierwsza w historii grupa 11 Duchowych Uzdrowicieli z Polski po długotrwałych przygotowaniach pojechała do Londynu, aby zdawać egzaminy przed komisją Brytyjskiej Federacji Duchowych Uzdrowicieli. Relacje z podróży.




Pierwsze Egzaminy Polskich Uzdrowicieli w Brytyjskiej Federacji NFSH w Londynie

Polscy Uzdrowiciele z egzaminatorami w Londynie

Polska Medycyna Komplementarna uzyskała potwierdzenie na arenie międzynarodowej. Stało się to za przyczyną Polskiej jedenastki Duchowych Uzdrowicieli, która po dwu letnim przygotowaniu udała się do Londynu, żeby zdawać egzaminy Brytyjskiej Federacji Duchowych Uzdrowicieli, a to dzięki Antoniemu Przechrzcie, który przez wiele lat z całym zaangażowaniem prowadzi w Polsce Kursy Duchowego Uzdrawiania.Spośród wielu absolwentów z Polski przygotowujących się do egzaminów zakwalifikowało się 11 osób, które pojechały wraz  ze mną do Londynu. Wyjazd został skoordynowany przez Instytut Wiedzy Waleologicznej w Poznaniu. Jakkolwiek grupa przygotowywała się bardzo solidnie poprzez superwizje i własną praktykę, każdy z uczestników wyprawy miał dużo tremy, gdyż to pierwszy raz, wielka niewiadoma. Federacja zadbała o nas, oprócz ciepłych słów i dobrej uzdrowicielskiej energii był poczęstunek angielską herbatą, nawet osoby mówiące po polsku, żebyśmy się dobrze czuli. Wśród zdających znaleźli się: doktor medycyny (który już po wyjściu z promu udzielał pierwszej pomocy – o dziwo metodami komplementarnymi), psycholog, pracownicy naukowi, zielarka i biznesmen. Szeroka gama profesji, ale jedna misja: chęć wspomagania człowieka w jego sytuacji życiowej. Komisja choć angielskojęzyczna, była bardzo wrażliwa na  poprawność techniki i dostrojenie się do duchowej energii. Do oceny tych elementów nie potrzebna była znajomość angielskiego. Egzamin ustny był tłumaczony przez polskojęzycznych członków federacji i tu chciałem im podziękować za bezinteresowną pomoc. Komisja była zachwycona naszą znajomością Kodeksu postępowania, bhp i przepisów. Szef Komisji stwierdził, że wielu z naszych studentów prezentowało znajomość tematu na wyższym poziomi niż nasi Brytyjscy Koledzy. Stało się to z pewnością za sprawą częstych ćwiczeń ze zrozumienia zagadnień kodeksu jakie przeprowadzałem na zajęciach i superwizjach. Jako pierwszy z egzaminu wyszedł Andrzej Maik, wzruszony z uśmiechem na twarzy, zadowolony.

Egzaminatorzy-doświadczeni członkowie  Brytyjskiej Federacji wyrażali się z uznaniem o  propagowaniu Duchowego Uzdrawiania jako  dziedziny terapeutycznej w Polsce i myślę, że w  tym akceptującym duchu z przyjemnością przyjechaliby w przyszłym roku do nas, aby ułatwić procedurę członkostwa wielu  absolwentom, którzy są w trakcie przygotowywania się do  egzaminów. Ukończenie kursu samo w sobie nie wystarczy do tego, żeby zdać egzaminy.  Potrzebna jest przynajmniej dwuletnia praktyka, historie choroby a raczej wyleczeń, spotkania  ze sponsorami – osobami, które nadzorują rozwój uzdrowiciela i superwizje. Potrzebny był też  tutaj rozwój osobowości oraz duchowy rozwój. Na to wszystko egzaminatorzy zwracają uwagę. Wszyscy ze zdających poczuli się bardzo szczęśliwi, że za parę tygodni otrzymają dyplomy,  będą mogli nosić znaczki Federacji NFSH i już niezależnie praktykować. Jest to z pewnością  dla każdego z nich zaszczyt i ja im bardzo gratuluję, dziękuję im, że zechcieli zająć się taką  szlachetną dziedziną, która chociaż wydaje się tak prosta, tak bardzo potrafi uzdrowić całego  człowieka. Zdane egzaminy to początek drogi rozwoju uzdrowiciela. Całe życie będzie  wyzwaniem, będzie wymagać rozwoju duchowego i szlachetności w zamian za głęboką  satysfakcję z efektywnego uzdrawiania, z bycia narzędziem w ręku Boskiej Mocy. Bez  Duchowego Rozwoju nie ma uzdrawiania i tak chciałbym życzyć nowym Polskim członkom  NFSH, uzdrowicielom i tym podążającym ich śladami dużo sukcesów, Boskiego Światła i Prowadzenia w tej wspaniałej drodze życiowej jaką jest Duchowe Uzdrawianie.

Zapewniam Was, że warto !!!

Grupa miała okazję do zwiedzania Londynu i tutaj z braku czasu trzeba było wybierać  pomiędzy miejscami mocy a atrakcjami historyczno-turystycznymi. Myślę, że zorganizujemy  przyszłości wakacje do miejsc mocy Londynu i okolic, gdyż poza hukiem ulic w zakamarkach  znajduje się tak wiele piękna i duchowości.

Antoni

Jeżeli jesteście zainteresowani kursami i superwizjami przygotowującymi do zdawania  egzaminu NFSH

zadzwońcie tel. +48 607 387 737 albo wyślijcie e-maila do:biuro@uzdrawianie.com