Muśnięcie anielskich skrzydeł

Nie ma cudów, są tylko prawa natury
… Chorobę wywołuje stres, przemęczenie, poczucie winy, dysharmonia w naturze – zanieczyszczenia środowiska. Nie można ignorować związku człowieka z otaczającymi go promieniami i wibracjami …
… Ktoś ma guz na mózgu, jak Maurycy, jakaś kobieta na jajniku, wybierają się do szpitala. A potem choroba znika…
…Otwórz się na moc Boga. Poznasz techniki, które uczynią cię uzdrowicielem i jasnowidzem. Nawiążesz kontakt z aniołami i zrozumiesz zależności między emocjami a zdrowiem. Czy to mało?…




“Nie ma cudów, są tylko prawa natury”

Otwórz się na moc Boga.

Poznasz techniki, które uczynią cię uzdrowicielem i jasnowidzem. Nawiążesz kontakt z aniołami i zrozumiesz zależności między emocjami a zdrowiem. Czy to mało?

Jest dobrze, ciekawie, robię to co naprawdę lubię – uzdrawiam, uczę uzdrawiania innych, czasem piszę, robię programy dla telewizji, rzeźbię, wykładam studentom medycynę integralną – mówi Antoni Przechrzta.

Chciałby uzdrowić i uszczęśliwić cały świat. Bo wie jak zostać zdrowym i szczęśliwym. Zna techniki, które uczą przechodzenia na drugą stronę lustra. Tam nie ma rzeczy niemożliwych. Antoni Przechrzta obcuje z cudami na co dzień. Przyznaje, że tak jest, a po chwili zaprzecza: “nie, nie ma cudów, są tylko prawa natury”.

Pogódź się z przeszłością

– Każdy ma wnętrze, w którym się delikatnie gotuje. Ty nie jesteś inny – mówi do Maurycego. Maurycy potakuje głową. – Potrzeba nam harmonii z przeszłością, która jest w naszej podświadomości – i te słowa mężczyzna bierze do siebie.

Maurycy zaczyna cicho łkać. Potem jego płacz przechodzi w szloch. Wspomina swoje parszywe dzieciństwo z ojcem cholerykiem i histeryczną matką. Niszczącą siłę ich ambicji, wojskowy rygor w domu i brak ciepła.

– Masz w przeszłości coś, co dzisiaj ci przeszkadza. Nie można się od tego odciąć, bo nie wiesz czy twoje życie zaczęło się teraz, czy 1000 lat temu. Z twojego poczucia zranienia powstają najcięższe choroby.
Maurycy milknie i podnosi głowę, pokazując na jej lewą półkulę. Tam tkwi ogromny guz, który spowodował, że jego oko wystaje ponad czaszkę, a nieustanny ból nie daje mu chwili spokoju. Dla Maurycego nie ma już nadziei?
Uzdrowiciel duchowy nie będzie uzdrawiał wyłącznie twojej głowy. On postara się dotrzeć do twojego wnętrza, aby tam na poziomie duchowym dokonać uzdrowienia – wyjaśnia Antoni Przechrzta.

Zwolnij i odpocznij

– Chorobę wywołuje stres, przemęczenie, poczucie winy, dysharmonia w naturze – zanieczyszczenia środowiska. Nie można ignorować związku człowieka z otaczającymi go promieniami i wibracjami – tłumaczy Joanna i wyjmuje mały pojemnik z lekiem w aerozolu. Jej oskrzela reagują świszczącym oddechem, który słyszą również sąsiedzi. Stara się to powstrzymać. Lek przynosi ulgę, powodując, że oskrzela się rozkurczają. Teraz szuka przyczyny swojej choroby. Wywołał ją strach. Przeżywa go każdego dnia. Boi się powrotów pijanego męża nauczyciela. A może tą przyczyną jest zmęczenie trwające całymi latami, odkąd na jej głowie jest dom i dwie dorastające córeczki?

– Choroba jest tylko sygnałem, który ma zwrócić twoją uwagę. – Boli cię znów głowa, odpocznij – radzi. Odpocząć, gdy wieczorem trzeba zagonić dziewczynki do łóżka, sprawdzić ich zeszyty, przygotować na następny dzień obiad? Kiedy odpoczywać, skoro Joanna kradnie godziny ze snu na prasowanie i sprzątanie kuchni po całodziennym pichceniu?

Korzystaj z intuicji

Maurycy przyniósł ze sobą straszną chorobę. Joanna głowę pełną zmartwień i astmę. Mikołaj zmienił pracę i źle się czuje w nowej. Anna cierpi na coraz częstsze ataki migreny. Małgorzata z poczuciem beznadziejności, która ją dopadła, gdy wyprowadziła się z miasta na głuchą wieś. Wyraz oczu Ludwika wskazuje, że cierpi na depresję, chociaż nie chce się do niej przyznać. Wiesławie, Lidii, Kazimierzowi, Witoldowi i Adamowi nic nie dolega. Oni chcą poczuć muśnięcie anielskich skrzydeł. Usłyszeć szum niebieskiego trzepotania, gdy aniołowie siadają ci na ramieniu, aby być przy tobie, podpowiadać, jak żyć. Tak rozumie swój duchowy rozwój Adam, lekarz psychiatra.

Ubezpieczony na milion funtów

Wszyscy stoicie przed szansą zmiany swojego życia, pozbycia się chorób, nawiązania bliskiego kontaktu z Bogiem. Będziecie poznawać naturę choroby, pracę czakramów, działanie energii. W sposób praktyczny nauczę was, jak uczynić z siebie czuły instrument do przesyłania uzdrawiającej energii. Poznacie techniki oczyszczające i jasnowidzenia. Zaczniecie korzystać ze swojej intuicji, która będzie wam podpowiadać, jak rozwiązywać życiowe problemy. Nie będziecie się już zamartwiać! Z czasem będziecie pracować z aniołami i … podłączać się do Boga – zapowiada nauczyciel, który przez to wszystko już przeszedł, dotknął, doświadczył, a teraz daje świadectwo.

Antoni Przechrzta należy do elity angielskich uzdrowicieli duchowych, którzy mają dyplom będący jednocześnie przepustką do wszystkich szpitali. Przestrzega uzdrowicielskiego kodeksu i jak każdy wykonujący ten zawód ubezpieczył się na milion funtów. Jeszcze nie miał takiego przypadku, aby gdzieś lekarz zagrodził mu drogę do pacjenta.

Polak zdobył międzynarodowe uznanie i dzisiaj jest wykładowcą na londyńskiej Akademii Medycznej, na której uczy przyszłych lekarzy ( IV rok) medycyny integralnej.

Bardzo niechętnie mówi o swoich codziennych sukcesach przy łóżkach chorych. Ktoś ma guz na mózgu, jak Maurycy, jakaś kobieta na jajniku, wybierają się do szpitala. A potem choroba znika.

Nie zawsze takie spotkanie kończy się sukcesem. Nieraz czuję blokadę, gdy chory jest podejrzliwy, nie wierzy, albo jego aura ma bardzo niską częstotliwość. Pacjent musi się otworzyć na uzdrawianie, chociaż nie jest mu potrzebna znajomość techniki uzdrawiania. Kiedy on to rozumie, ja czuję tę głębie, która pozwala mi nawiązać łączność ze światem duchowym.

Adam, który jest psychiatrą, zrozumiał, na czym to polega, już po pierwszym kursie. Jest zaskoczony, że tak szybko odkrył inną zasadę, według której funkcjonuje człowiek. Nie miał o niej najmniejszego pojęcia.

Danuta Pawlicka