Moi Drodzy!
Jako psychoterapeuta i nauczyciel Duchowego Uzdrawiania bardzo często spotykam ludzi, którzy są zagubieni w życiu, brakuje im sensu i celu, nie są zadowoleni z jakości życia. Walczą ze swoimi partnerami i resztą świata często obarczając ich poczuciem winy i w konsekwencji popadają w depresję i chorują. Czują, że świat ich nie rozumie i opuszcza. Serce odmawia posłuszeństwa, również układ krążenia, nerki, osłabia się układ immunologiczny, następuje blokada organizmu, guzy, nowotwory i obawa przed przedwczesną śmiercią.

I co tu w takiej sytuacji można zrobić?

Na krótko udaje się wspomóc człowieka poprzez klasyczną medycynę czy przekaz energii uzdrawiania, ale aby być zdrowym i szczęśliwym potrzeba nam trochę wiedzy o funkcjonowaniu człowieka.

Aby być zdrowym i szczęśliwym potrzeba aby następujące dziedziny życia funkcjonowały dobrze:

  • Miłość do samego siebie
  • Związek
  • Praca
  • Pieniądze
  • Dom
  • Rodzina
  • Rozwój duchowy
  • Relacje z innymi ludźmi i z resztą świata.

Życie człowieka wygląda jak koło składające się z dziedzin życia jako ogniw. Jeżeli któraś z dziedzin życia nie funkcjonuje, to człowiek nie może osiągnąć stabilnej pełni też w innych dziedzinach. Jest dla mnie bardzo optymistycznym zjawiskiem zauważyć, jak osoby biorące udział w moich szkoleniach czy indywidualnych spotkaniach od zaraz dostrzegają różnice w jakości życia. Tą różnicę dostrzegają też osoby, które mają z nimi kontakt, a dzieje się to przez uwolnienie i zaprzestanie kontrolowania drugiego człowieka i stawanie się łagodnym w stosunku do siebie.

Powracając do dziedzin: jeżeli w którejś z nich dostrzegamy brak, istnieje potrzeba lepszego poznania tej dziedziny, pojęć z nią związanych oraz drogi do ich realizacji. Trzeba sobie zadać pytanie: gdyby nie było w życiu żadnych ograniczeń, gdybym nie był za młody, za stary, za biedny, za bogaty, to co chciałbym, aby zrealizowało się w moim życiu, jak chciałbym, aby moje życie wyglądało.

Na początku odpowiedź na te pytania nie jest taka prosta, ale warto popracować nad zbudowaniem odpowiedzi. Jeżeli nie wiemy jaki chcielibyśmy związek, jaka praca byłaby idealna, to jak może się nam ona przytrafić? Często myślimy że los jest nie sprawiedliwy, ale w życiu przyciągamy to, o czym myślimy, to czego pragniemy i to czego się obawiamy, bo podobne przyciąga podobne. Gdybyśmy obserwowali nasze myśli, to być może okazałoby się, że większość z nich to krytyka, strach, zwątpienie czy obawa.

Zacznijmy obserwować nasze myśli: przez jedną minutę postarajmy się myśleć tylko pozytywnie, czujmy pogodę ducha. Z pewnością zauważymy jak destruktywne osądy, obstrukcyjne myśli próbują wedrzeć się w nasz umysł. Jeżeli uda się myśleć pozytywnie przez jedną minutę, to już jesteśmy bardziej radośni a i przez to zdrowsi. Wyobraźmy sobie co by się stało jakbyśmy mogli przez jedną godzinę praktykować pogodę ducha. Osiągnęlibyśmy autentycznie lepszą jakość życia.

Aby zmienić coś w naszym życiu na lepsze potrzeba uruchomi w nas twórczą stronę życia. Jakie zadać pytania, aby ją uruchomić?

  1. Jaką dziedzinę chciałbym ulepszyć?

  2. Jak bym chciał, aby ta dziedzina funkcjonowała?

  3. Co mogę w tej dziedzinie zrobić, aby ją ulepszyć nawet minimalnie?

Zaczynając od małych drobnych kroczków można zrealizować największe cele. Trzeba postawić pierwsze kroki.

Zastanów się np. jaki chcesz dom, napisz , wytnij zdjęcie, narysuj. Nie myśl o tym, czy cię na niego stać. Zrób porządek w obecnym mieszkaniu, wyrzuć to, co ci w nim przeszkadza, stare, niepotrzebne rzeczy. Zacznij, a reszta będzie ci dodana.

Np. w dziedzinie związku: jakiego chciałbyś mieć partnera życiowego, jaki związek. Dobrze jest opisać dosyć szczegółowo. Co w tej dziedzinie możesz zrobić, aby przybliżyć się do twojego celu? Udoskonalić siebie, wyjść z domu, spotkać się z kolegami, porozmawiać, przyjrzeć się z uznaniem innym parom, którym udało się porozumieć. Dobrze jest, aby regularnie coś twórczego w wybranej dziedzinie robić. Może potrzeba wybaczyć ex-partnerowi. Jeżeli czujesz nienawiść do poprzedniego partnera, to trudno będzie ci poznać takiego, który by nas fascynował. Bardzo mylnym i niefortunnym jest częste zjawisko obwiniania za nasze nieszczęście naszych partnerów. To ty zrób pierwszy krok i zobacz różnicę.

I tak z każdą dziedziną. Jeżeli nie jesteś otwarty na rozwój duchowy to możesz mieć skłonności do choroby, do podejmowania niekorzystnych dla siebie decyzji nie będąc w stanie przewidywać przyszłości. Jeżeli masz konflikt z rodzicami, to nie będziesz mieć na tyle mocy, aby utrzymać i rozwijać sukces. Tak więc funkcjonowanie każdej dziedziny jest ważne, ponieważ one mogą rzutować na inne dziedziny życia: jeżeli nie funkcjonuje związek, to mogą być trudności ze stabilnym zarabianiem pieniędzy.

Jedną z moich rad byłaby ta, aby zawsze rano pomedytować chwilkę, nawet tylko15 minut.

Medytacja powoduje lepszy kontakt ze samą sobą, swoją Duszą, która może być przecież naszym inspiratorem i przewodnikiem po życiu, wspaniałym doradcą i uzdrowicielem. Dobrze byłoby też zawsze rano pisać to, co czujesz, to co cię niepokoi, rani, raduje. Opisz też twoje marzenia i zrób sobie plan dnia. Miej szczerą modlitwę. Dni będą mijać płynnie i pomyślnie.

Pamiętaj, że wiara czyni cuda, więc aby mieć wiarę w życie, potrzeba wytyczać sobie i realizować nawet maleńkie cele.

Jeżeli odkryjesz swoje powołanie i zaczniesz go realizować to zechce ci się żyć, odczujesz pełnię energii życiowej a ciało nie będzie miało ochoty na chorobę. W twoim interesie jest, abyś przebaczył tym, którzy cię zranili – być może nie świadomie. Przebacz też sobie i uwolnij się od poczucia winy. Pokochaj siebie. Jesteś cudowny. Wart jesteś miłości. Będziesz mieć dużo optymizmu i energii życiowej. A jeżeli masz przynajmniej 70% energii życiowej to duża szansa na sukces. Jeżeli wspomagasz innych i starasz się ich empatycznie rozumieć to zwiększasz twoje konto emocjonalne i przez to możesz liczyć na innych. Praktykuj więc bezinteresowną i bezgraniczną miłość.

Życzę CI, abyś osiągnął harmonię i szczęście, a jeżeli już go osiągniesz to opowiedz innym o twoich sposobach, być może pomożesz innym też osiągnąć szczęście.

Antoni Przechrzta