23.02.2011

Byłem na konferencji prasowej w PAP "Polski Rejestr Nowotworów - Najnowsze Dane" organizowanej przez Polskie Towarzystwo do Badan Nad Rakiem Piersi oraz Krajowy Rejestr Nowotworów, Zakład Epidemiologii i Prewencji Nowotworów.

Jak już zaprezentowali profesorowie swoje osiągnięcia i statystyki to ja jako dziennikarz zadałem im parę krótkich pytań:
zaczynając, czy dysponują jakimiś badaniami polskimi potwierdzającymi np. czy interwencje chirurgiczne nie zwiększają umieralności przy nowotworach i dalej pytania, które na podstawie materiału z 11-12/2010 Nexusa sobie przygotowałem:
 

A były to pytania odnośnie:

1.przesadnej ilości badań przesiewowych pod kątem nowotworów piersi i prostaty, które nie przyniosły spadku zgonów i doprowadziły do przesady w wykrywaniu i leczeniu tych chorób
 

2. Czy promienie rentgenowskie stosowany w celach diagnostycznych wywołują nowotwory

3. Czy napromieniowanie niszczy kości?

4. Czy napromieniowanie inicjuje nowotwory

5.Czy chemioterapia promuje przerzuty.

6. Czy to prawda, że Tamoxifen zwiększa ryzyko pojawienia się agresywnych guzów. 

7. Czy biopsje mogą wywoływać nowotwory

8. Czy stres promuje nowotwory i zabija.

8. Czy hormonalna terapia zastępcza zwiększa ryzyko wystąpienia przerzutów nowotworu piersi.

9. Czy spadek liczby nowotworów piersi nie można by przypisać ograniczeniu stosowania hormonalnej terapii zastępczej.

Nie zapytałem o rolę morfiny jako stymulanta nowotworów i skracania życia ani o konflikty interesów w badaniach nowotworowych, gdzie uwypukla się te, które są bardziej korzystne dla badanych leków i technologii mających związek z firmami farmaceutycznymi fundującymi dane badania.

Najpierw odpowiedzieli z arogancją, że np. jak jedziemy samochodem, to możemy kogoś przyjechać, ale później ku mojemu zdziwieniu potwierdzali moje tezy.
 

Ponieważ nie odpowiedzieli na pytanie: czy operacyjne leczenie nowotworów zwiększa śmiertelność, więc zadałem go im jeszcze raz, niestety w tym momencie zakończono konferencję.
 

Więc przy wszystkich wręczyłem prof. Zatońskiemu kopię Nexusa a 4 innym dr/prof po kserokopii mówiąc, że tutaj mam badania naukowe potwierdzające moje tezy.

Chciałem ich otworzyć na medycynę niekonwencjonalną, duchowe uzdrawianie, którego uczę, które wykładałem tez w Akademii Medycznej w Londynie  oraz ewentualność przygotowania jakiś badań potwierdzających jego skuteczność w sytuacji chorób nowotworowych. 
 

Najbardziej anty wręcz agresywnie zachował się prof. Tadeusz Pieńkowski, mówiąc że nie ma medycyny niekonwencjonalnej i że nie ma badań żadnych na temat medycyny niekonwencjonalnej i że nie będzie ze mną rozmawiał i odszedł.
 

Ponieważ była też Pani dr od rehabilitacji Hanna Tchórzewska, to zapytałem ją, czy byłaby otwarta na jakąś formę współpracy w celu propagowania metod, które są skuteczne, nieinwazyjne a wiążą się z medycyną niekonwencjonalną np. relaksacje, wizualizacje, wsparcie emocjonalne, formy wsparcia energetycznego, uzdrawiania, których skuteczność jest poparta badaniami naukowymi. Odesłała mnie do lokalnych kółek amazonek, bo one chodzą na jogę i dobrze im ona robi.
 

Powiedziałem, że ja chciałbym raczej wspomóc opracowanie  zasad i metod wsparcia osób chorujących na nowotwory i propagować je. Odesłała mnie do prof. Zatońskiego. Powiedziałem mu, że w Wielkiej Brytanii  powstają grupy terapeutyczne organizowane przez szpitale, w skład których wchodzi i uzdrowiciel, i masażysta i psycholog ew inny praktyk medycyny niekonwencjonalnej, że im w Wielkiej Brytanii - szpitalom- się to opłaca i mają korzyści w postaci efektów terapeutycznych. Zapytałem prof. Zatońskiego, czy widziałby jakąś formę otwarcia się na współpracę. Powiedział, że tego typu badań z zastosowaniem medycyny niekonwencjonalnej nie prowadzi, że powinienem skorzystać z innych ośrodków, dlaczego z jego ośrodka i wysłał mnie do pani dr rehabilitacji Tchórzewskiej.
 

I tak więc kółko się zamknęło.
 

Jak widać na razie medycyna ma swoje priorytety, gdzie czynnik dbania o swoje gniazdko i kurę ze złotymi jajkami czasem ogranicza otwarcie się na nowe bardziej skuteczne metody czy procedury holistyczne leczenia całego człowieka, tym bardziej, że prognozy wskazują, że nowotwory za 20 lat będą główną chorobą na świecie i ilość zachorowań drastycznie się powiększy.

Link do artykułu: "Operacyjne leczenie nowotworów zwiększa śmiertelność"