Płyta „Oddychanie kolorem. Medytacja z kolorami” łączy dwa uzupełniające się aspekty w obrębie harmonizowania i wzmacniania pola aury i czakr, a więc centrów energetycznych, osadzonych w ciele.

To pierwsza, znana mi medytacja, zespalająca dźwięki harmonizujące czakry z ich odpowiednikami na poziomie kolorów. Z tego powodu uważam, iż zaproponowana przez Antoniego Przechrztę medytacja, zasługuję na uwagę i spełnia swoją funkcję doskonale. Każdy, kto wykona medytację według ścieżki zaproponowanej przez autora, poczuje siłę i moc oddziaływania tej płyty.

Pierwsza jej część to transowe brzmienie niskich wibracji częstotliwościowych, dźwięków wykonujących pracę na naszych czakrach. Z pozoru nic się nie dzieje, zatapiamy się w spokojnej relaksacji, która trwa bardzo długo i zawiesza nas w stanie głębokiego odprężenia. Nic bardziej pożądanego i celowego, przy koncentracji i wizualizacji kolorów, które mają wzmocnić nasze ciało fizyczne. Spokój, który wycisza nasze zmysły, ma jednak niezwykłą dynamikę odziaływania. Dźwięki poruszają każdą z czakr w specyficzny dla siebie sposób, czego jako obserwatorzy, doświadczamy w postaci drgania każdej komórki naszego ciała. Tak otwieramy się fizycznie i wibracyjnie, przygotowując na podróż przez świat tęczy barw, którą jesteśmy. W dalszej części płyty, jesteśmy zapoznawani z techniką medytacji, a następnie przystępujemy do jej realizacji.

To podróż nie tylko przez centra energetyczne, czakry w naszym ciele, harmonizujące i wzmacniające za pośrednictwem kolorów, ciało fizyczne i auryczne, ale medytacja prowadząca nas po części przez tęczowy most światła. Kontaktujemy się poprzez kolory i czakry z promieniami w Moście Tęczy. Mamy możliwość zestrojenia z ciałem fizycznym, emocjonalnym, mentalnym, przyczynowym, duchowym.

Wszystko to odbywa się w kontakcie z Boskim Źródłem i w dbałości o nasze uziemienie. Korzyść jaką możemy wynieść po 70-minutowej sesji „Oddychania kolorem”, to silniejsze ciało fizyczne, harmonia na poziomie kolorów i czakr, które wchłaniamy w siebie, by poczuć jakość każdej wibracji barw i zespolić je ze sobą, tworząc materialną substancję w postaci „konkretnej” aury wypełnionej kolorami.

Łączymy trzy, znaczące w medytacji oddechy, wizualizację i relaksację, uzyskując poczucie pełni i siły. Jesteśmy gotowi, by przyjąć to, co dla nas najpiękniejsze. „Niech się dzieje to, co najpiękniejsze”.  Płyta dla każdego, kto pracuje świadomie z kolorami i dba o ich harmonijne oddziaływanie w swoim życiu.

dr Małgorzata Weronika Musioł