6.03.2010

Na początku stycznia 2010 w Journal of the American Medical Association*  zapoznałem się z ciekawymi badaniami zastosowania leków antydepresyjnych w leczeniu depresji.

Z badań wynika, że poprawę stanu zdrowia obserwuje się u 75% pacjentów biorących leki  i u 75% pacjentów biorących placebo (nie brano tu pod uwagę bardzo poważnych przypadków depresji w których skuteczność leków wydawała się przewyższać placebo). Co z tego wynika?

Jeżeli by w przypadkach pacjentów z depresją zastosować relaksację, medytację, przekaz duchowego uzdrawiania oraz rozmowę terapeutyczną nastawioną na budowanie celów i wiary w przyszłość to poprawa zdrowia psychicznego mogłaby być równie widoczna, mogłaby wzmocnić efekt placebo, który jest bazowany na stworzeniu wiary w pacjencie, że to, co on bierze jako lekarstwo czy terapię ma konkretne działanie na organizm. "wg wiary waszej się stanie".

Odnośnie pozytywnego wpływu relaksacji, medytacji, rozmowy terapeutycznej, uruchomienia duchowej strony człowieka i przekazu energii duchowej istnieje wiele badań naukowych potwierdzających ich skuteczność w chorobach somatycznych i stanach psychicznych. Oczywiście prawo nie zezwala na leczenie depresji jeżeli się nie jest lekarzem, więc terapie z dziedziny medycyny komplemantarnej mogą być rozumiane jako wsparcie a nie alternatywa. To pacjent podejmuje decyzję czy bierze leki czy nie, czy korzysta z form duchowego uzdrawiania i jego różnych narzędzi pomocniczych wymienionych powyżej. Duchowe uzdrawianie w przypadku depresji może pełnić rolę komplemantarną, chociaż często może być czynnikiem, który przeważy w powrocie pacjenta do zdrowia.

Antoni

*(Artykuł: "Antidepressant Drug Effects and Depression Severity" )